dbw lens on

dbw lens on

@fourblackpoints

Relacje

Wyrypy

Rower

Profil

dbw lens on

dbw lens on

fourblackpoints

Górski Skryba

Tatry Wysokie, Vysoké Tatry

Kriváň – 2494 m n.p.m. Jedna z najbardziej charakterystycznych gór Tatr i ważny symbol Słowacji. Dla Słowaków to narodowa góra, mocno związana z ich tożsamością. Na szczycie stoi charakterystyczny słowacki krzyż, przy którym oczywiście trzeba zrobić zdjęcie.

Na Kriváň wybrałam się ze Štrbského Plesa. Pierwotnie planowałam krótszy wariant z Tri Studničiek, ale szlak został zamknięty z powodu prowadzonych prac remontowych, więc została dłuższa opcja.

Początek trasy nie zachwyca. Najpierw czerwonym szlakiem, Tatrzańską Magistralą, później niebieskim w kierunku Krivánia. Jest długo, momentami monotonnie i można mieć wrażenie, że ten szlak nigdy się nie kończy.

Ciekawiej robi się powyżej linii lasu. Cała trasa jest kamienista, ale tutaj otwierają się widoki i wędrówka zdecydowanie nabiera charakteru. Ostatnie podejście jest dość strome. Technicznie cała trasa nie jest trudna, ale daje popalić kolanom – szczególnie podczas zejścia.

Tym razem dodatkowym przeciwnikiem było słońce. Było upalnie, bezwietrznie i momentami naprawdę bezlitośnie.

Ale na szczycie czeka nagroda.

Panorama z Krivánia jest spektakularna. Widać ogromną część Tatr – między innymi Gerlach, Rysy, Wysoką, Łomnicę, Lodowy Szczyt, Mięguszowieckie Szczyty, a także Tatry Zachodnie i Niżne Tatry.

I właśnie wtedy cała ta długa, momentami nużąca droga przestaje mieć znaczenie. Widok ze szczytu wynagradza wszystko.

A na zejściu…

Najlepsza historia wydarzyła się jednak podczas zejścia. Skończyła mi się woda, a do parkingu miałam jeszcze jakieś półtorej godziny. Był upał, więc od jakiegoś czasu myślałam już tylko o tym, że na dole wypiję zimne piwo i zjem lody.

I wtedy... na Rázcestie v Krivánskom žľabe, zobaczyłam przyklejoną do drogowskazu kartkę z napisem: „PIVO BEER”.

No nie wierzę...to chyba fotomorgana. Upał, zmęczenie, pragnienie… a przede mną nagle pojawia się piwo. Takie rzeczy się nie zdarzają... Pod zadaszeniem stał chłopak, obok niego turystyczna lodówka, a w niej zimny, bezalkoholowy Birell Sicilský Citrón.

Wypiłam je jednym duszkiem. I chyba nigdy wcześniej zwykłe bezalkoholowe piwo nie smakowało mi tak dobrze 😁

Takie historie zapisują się w pamięci 🙂

Mój zapis z trasy

🥾 Dystans: 20 km ⬆️ Przewyższenie: 1248 m ⏱️ Czas: około 10 godzin – razem z postojami na zdjęcia i podziwianie widoków 🏔️ Najwyższy punkt: Kriváň – 2494 m n.p.m. 📍 Trasa: Štrbské Pleso → Tatranská magistrála → Jamské pleso → Rázcestie v Krivánskom žľabe → Kriváň → powrót tą samą trasą.