Paweł Koziorowski
@pawel_koziorowski
Relacje
Wyrypy
Rower
Profil
Związek Polskich Fotografów Przyrody
Wiosna w Beskidzie Niskim nie przychodzi z hukiem. Pojawia się powoli - najpierw delikatną zielenią na bukach, potem kwitnącymi sadami, łanami mniszków i dywanami leśnych kwiatów. Z każdym dniem doliny stają się coraz bardziej kolorowe, a krajobraz nabiera życia.
To właśnie o tej porze roku Beskid Niski pokazuje swoje najłagodniejsze oblicze. Ciche wsie, rozległe łąki i puste szlaki tworzą przestrzeń, w której można na chwilę zwolnić i po prostu cieszyć się naturą. Śpiew ptaków, zapach kwitnących drzew i poranna mgła unosząca się nad dolinami sprawiają, że każdy spacer staje się wyjątkowym doświadczeniem.
Za każdym razem, gdy tu wracam wiosną, mam wrażenie, że odkrywam to miejsce na nowo. I chyba właśnie za tę prostotę, spokój i eksplozję zieleni tak bardzo lubię kwitnący Beskid Niski.