Paweł Koziorowski
@pawel_koziorowski
Relacje
Wyrypy
Rower
Profil
Związek Polskich Fotografów Przyrody
Lofoty nie zawsze zachwycają kolorami. Czasem wystarczy światło, wiatr i dźwięk fal. Uwielbiam robić takie czarnobiałe zdjęcia, niby prosty kadr a nie brakuje mu klimatu. Wręcz przeciwnie - mam wrażenie, że właśnie dzięki temu łatwiej usłyszeć szum morza, porywy wiatru przeczesujące trawy i ciężkie chmury sunące nad horyzontem. Na Lofotach pogoda potrafi zmieniać się z minuty na minutę. Chwilę wcześniej może świecić słońce, by zaraz potem nadciągnęły ciemne, dramatyczne chmury. I właśnie w takich momentach rodzą się kadry, które bardziej się czuje, niż ogląda. Bo nie każde zdjęcie potrzebuje kolorów. Niektóre opowiadają swoją historię ciszą, światłem i przestrzenią.
P.s. Obejrzyjcie je w powiększeniu, w jak największym formacie - wtedy macie szansę poczuć to co ja 🙂
Nikon Z7II 7Artisans 50mm f/1.05 50mm f1.05 1/2500s ISO 100