Paweł Koziorowski
@pawel_koziorowski
Relacje
Wyrypy
Rower
Profil
Związek Polskich Fotografów Przyrody
Poranek w Dolomitach, który na długo zostaje w pamięci. Tym razem o wschodzie słońca znaleźliśmy się na stoku Col Piombin, skąd rozciągał się widok na monumentalny masyw Ponta Lastoi de Formin. Niebo z każdą minutą nabierało coraz intensywniejszych barw, od delikatnych różów po ogniste pomarańcze i żółcie. Na dole jesienne modrzewie tworzyły złoty dywan, który pięknie kontrastował z surowymi, skalnymi ścianami Dolomitów. To właśnie za takie chwile lubię wracać w góry. Za światło, które potrafi całkowicie odmienić dobrze znany krajobraz, i za te kilka minut, kiedy wszystko wokół wygląda zupełnie inaczej.