Marcin

@marcin_dobrowolski

Relacje

Wyrypy

Rower

Profil

Marcin

marcin_dobrowolski

Beskidomaniak

Durbaszka, Małe Pieniny, Pieniny, Polska

W gwiezdnej mowie, niesionej wiatrem słonecznym, zorze polarne są wykładami skierowanymi do planety i jej mieszkańców. Kolejne głoski łączą się w wypowiedź w sekwencjach rozbłysków i tętnień kurtyn świetlnych, pasm, łuków, słupów i koron. Z kolei wahania nastroju Słońce wyraża kolorami, które oddają intensywność emisji naładowanych cząsteczek. Ziemia i inne niewielkie ciała niebieskie słuchają głosu swoich promienistych starszych braci w pokorze, bo są to słowa jedynych żywicieli rodziny.

Trudno wyrazić kilkoma słowy ogrom dobra zawdzięczanego naszemu poczciwemu Słońcu. Obdarza nim między innymi fotografujących podróżników, którym dostarcza światła niezbędnego do uwieczniania piękna zastanych krajobrazów. Jest ono tak miłe, że nawet wówczas, gdy nie jest obecne na kopule nieba, potrafi swoją wielobarwną, migoczącą mową czynić cuda. Po raz pierwszy zaobserwowałem zorzę polarną w sierpniu 2024 roku w Pieninach. W dodatku widowisko ubogaciły spadające Perseidy, których maksimum aktywności przypadł właśnie na tę noc.