dbw lens on
@fourblackpoints
Relacje
Wyrypy
Rower
Profil
1 / 3
Górski Skryba
Czasami warto iść pod prąd.
Dzisiaj wybrałam się na Rusinową Polanę, a w planie była oczywiście także Gęsia Szyja. Gdy dotarłam na polanę, zaczął padać deszcz. Większość osób zawróciła w stronę parkingu, nie chcąc ryzykować.
Ja wyciągnęłam parasolkę i ruszyłam dalej.
Kiedy dotarłam na Gęsią Szyję, deszcz ustał, zza chmur wyszło słońce, a przede mną otworzył się piękny widok. Co najlepsze – miałam to miejsce tylko dla siebie.