Dyskusja dnia
Dyskusja dnia · dołącz do rozmowy
Ile stopni tracisz wspinając się na beskidzki szczyt?
Górskie ABC
Beskidomaniak
Wychodzisz na szlak w polarze, wracasz z odmrożonym nosem. Skąd ta różnica? Beskidy rządzą się swoimi prawami, a temperatura potrafi spaść szybciej niż myślisz...
Nie startujesz od zera
W Beskidach typowy parking to już 400-600 m n.p.m. Wisła, Szczyrk, Ustroń - wszystkie leżą na tej wysokości. Do szczytu Babiej Góry (1725 m) czy Pilska (1557 m) masz więc do pokonania około 1000-1300 metrów przewyższenia.
Dlaczego im wyżej, tym zimniej?
Powietrze przy ziemi jest ogrzewane przez słońce. Kiedy się wznosi, rozszerza się i traci energię, czyli się ochładza. Ten spadek temperatury wraz z wysokością nazywamy gradientem termicznym.
W suchym powietrzu temperatura spada szybko, nawet o 1°C na każde 100 metrów. Ale Beskidy to góry wilgotne. Mgły, chmury, częste opady. Wilgoć w powietrzu spowalnia ochładzanie, bo para wodna kondensując oddaje ciepło. Dlatego w Beskidach gradient wynosi średnio 0,6°C na 100 metrów.
Prosta matematyka: przy 1200 metrach przewyższenia tracisz około 7-8°C. Jeśli na parkingu było +2°C, na szczycie będzie już -5°C lub -6°C. I to jeszcze bez wiatru.
Wind chill robi resztę
Na odsłoniętych graniach Beskidu Żywieckiego wiatr potrafi wiać z prędkością 50-70 km/h. Przy -5°C i takim wietrze temperatura odczuwalna spada do -15°C lub nawet -20°C. Kilkanaście minut z odsłoniętą twarzą i masz odmrożenie.
Jak to wygląda w praktyce?
Planujesz wejście na Pilsko z Korbielowa. Na parkingu (około 700 m n.p.m.) rano jest 0°C, lekki wietrzyk, czujesz może -3°C. Myślisz: spoko, da się żyć.
Po dwóch godzinach marszu jesteś na szczycie (1557 m). Termometr pokazuje -5°C, ale na grani wieje. Twoja skóra czuje -18°C. To jest ten moment, kiedy przeklinasz, że rękawice zostały w plecaku, a nie na rękach.
850 metrów przewyższenia. 5 stopni różnicy na termometrze. 15 stopni różnicy dla twojego ciała.