Dyskusja dnia

Dyskusja dnia · dołącz do rozmowy

Co naprawdę jest zbędne w górskim plecaku? Jak pakować lżej, ale bezpiecznie 🤔

Górskie ABC

Beskidomaniak

Post

Pakowanie plecaka przed wyjściem w góry często przypomina grę w Tetrisa. Trzeba zmieścić odzież, jedzenie, wodę, apteczkę, elektronikę i dodatkowy sprzęt, a jednocześnie nie przesadzić z ciężarem.

Dopiero po powrocie okazuje się, że część wyposażenia przez cały dzień nie opuściła plecaka...

Czy to oznacza, że była niepotrzebna?

Nie zawsze.

Do przyjrzenia się zawartości górskiego plecaka zainspirowały nas rolka Bartka o plecakowym Tetrisie oraz Dyskusja Dnia o rzeczach wracających z gór zupełnie nieużywanych.

Warto jednak odróżnić zbędny ciężar od wyposażenia, którego zadaniem jest zabezpieczenie nas na wypadek nieprzewidzianej sytuacji.

Nieużywane nie znaczy niepotrzebne

Czołówka, apteczka, kurtka przeciwdeszczowa albo folia NRC mogą wrócić z wycieczki nietknięte.

I bardzo dobrze.

Czołówka nie była potrzebna, ponieważ udało się zejść przed zmrokiem. Kurtka została w plecaku, bo nie spadł deszcz. Apteczka nie została otwarta, ponieważ nikt nie doznał urazu.

Takie przedmioty nie są zbędnym balastem. Stanowią zabezpieczenie na sytuacje, których nie planujemy, ale na które powinniśmy być przygotowani.

Podstawowe wyposażenie awaryjne powinno być dopasowane do:

  • długości i trudności trasy,
  • pory roku,
  • prognozowanych warunków,
  • czasu pozostałego do zmroku,
  • liczby uczestników,
  • możliwości szybkiego zejścia lub skrócenia wycieczki.

Najlżejszy plecak nie zawsze jest najlepiej spakowany. Celem nie powinno być usunięcie wszystkiego, czego prawdopodobnie nie użyjemy, lecz ograniczenie rzeczy, które nie mają konkretnego zastosowania.

Gdzie najczęściej ukrywa się zbędny ciężar?

Najwięcej dodatkowych kilogramów zwykle nie pochodzi z jednego dużego przedmiotu. Częściej składają się na nie drobne rzeczy pakowane bez wyraźnego planu.

Dublowanie funkcji

Dwie bluzy o podobnej grubości, kilka ładowarek, dwa duże powerbanki albo kilka narzędzi wykonujących to samo zadanie mogą niepotrzebnie zwiększać wagę plecaka.

Każdy element wyposażenia powinien mieć określoną funkcję. Jedna warstwa chroni przed chłodem, inna przed wiatrem, a jeszcze inna przed deszczem.

Jeżeli dwa przedmioty rozwiązują dokładnie ten sam problem, warto sprawdzić, czy rzeczywiście potrzebujemy obu.

Nadmiar jedzenia

Zapas energetyczny jest ważny, szczególnie podczas długiej wycieczki. Łatwo jednak przejść od rozsądnego zabezpieczenia do ilości prowiantu wystarczającej na kilka kolejnych dni.

Przed wyjściem dobrze zaplanować:

  • główny posiłek,
  • przekąski na trasę,
  • niewielki zapas awaryjny.

Pomaga również przepakowanie jedzenia do mniejszych opakowań. Całe pudełka, słoiki i duże paczki zajmują więcej miejsca, zwiększają wagę i generują dodatkowe śmieci.

Elektronika i sprzęt fotograficzny

Telefon, aparat, kamera sportowa, dodatkowy obiektyw, statyw, przewody i źródła zasilania potrafią ważyć więcej niż zapasowa odzież.

Przed wyjściem warto zdecydować, co rzeczywiście planujemy fotografować lub nagrywać.

Podczas jednej wycieczki wystarczy telefon. Innym razem głównym celem może być fotografia krajobrazowa i cięższy sprzęt będzie w pełni uzasadniony.

Najważniejsze, aby był to świadomy wybór, a nie automatycznie powtarzany zestaw.

Zbyt duże opakowania

Kosmetyczki, sztywne etui, fabryczne pudełka i rozbudowane organizery pomagają utrzymać porządek, ale także zajmują miejsce.

Nie oznacza to, że wszystko należy wrzucać do plecaka luzem. Warto jednak sprawdzić, czy kremu przeciwsłonecznego, preparatu na owady lub środków higienicznych nie można zabrać w mniejszych pojemnikach.

Podobnie jest z jedzeniem, przewodami i zestawami naprawczymi.

Powielone wyposażenie grupowe

Podczas wspólnej wycieczki kilka osób może nieświadomie zabrać takie same elementy wyposażenia, na przykład:

  • rozbudowane zestawy naprawcze,
  • kuchenki,
  • filtry do wody,
  • statywy,
  • duże powerbanki.

Przed wyjściem warto ustalić, które przedmioty mogą być wspólne.

Nie należy jednak przenosić całego wyposażenia bezpieczeństwa do jednego plecaka. Grupa może się rozdzielić, ktoś może wcześniej zawrócić, a część wyposażenia może zostać zgubiona.

Każdy uczestnik powinien mieć przy sobie przynajmniej własne leki, źródło światła oraz możliwość wezwania pomocy.

Prosty audyt plecaka po każdej wycieczce

Najlepszy moment na ocenę wyposażenia przychodzi podczas rozpakowywania plecaka.

Warto wtedy podzielić rzeczy na trzy grupy.

1. Rzeczy używane

To wyposażenie, które faktycznie przydało się podczas wycieczki. Jego obecność w plecaku była uzasadniona.

2. Rzeczy nieużywane, ale potrzebne ze względów bezpieczeństwa

Do tej grupy mogą należeć między innymi:

  • apteczka,
  • czołówka,
  • folia NRC,
  • odzież przeciwdeszczowa,
  • dodatkowa warstwa chroniąca przed wychłodzeniem,
  • sprzęt potrzebny po nagłej zmianie warunków.

Tych rzeczy nie należy usuwać tylko dlatego, że podczas ostatniej wycieczki nie były potrzebne.

3. Rzeczy nieużywane i opcjonalne

To właśnie tutaj najczęściej znajdują się przedmioty, dzięki którym plecak może stać się lżejszy.

Mogą to być:

  • dodatkowe ubrania o podobnym zastosowaniu,
  • nadmiar jedzenia,
  • niewykorzystany sprzęt fotograficzny,
  • zbędna elektronika,
  • duże opakowania,
  • gadżety zabierane wyłącznie z przyzwyczajenia.

Reguła trzech podobnych wycieczek

W przypadku wyposażenia niezwiązanego bezpośrednio z bezpieczeństwem można zastosować prostą zasadę.

Jeżeli dany przedmiot wrócił nieużywany z trzech wycieczek o podobnym charakterze, warto zadać sobie kilka pytań:

  1. Czy pełni konkretną funkcję?
  2. Czy inna rzecz w plecaku nie wykonuje tego samego zadania?
  3. Czy można zastąpić go mniejszą albo lżejszą wersją?
  4. Czy zabieramy go z rzeczywistej potrzeby, czy tylko z przyzwyczajenia?
  5. Co może się wydarzyć, jeśli następnym razem zostanie w domu?

Reguły tej nie należy stosować mechanicznie do wyposażenia awaryjnego. Zadaniem apteczki, czołówki czy folii NRC nie jest regularne używanie. Mają być dostępne wtedy, gdy wydarzy się coś nieprzewidzianego.

Wody nie ograniczamy na ślepo

Woda jest ciężka, dlatego może wydawać się najlepszym miejscem do szukania oszczędności.

To ryzykowne podejście.

Potrzebna ilość wody zależy między innymi od:

  • długości trasy,
  • temperatury,
  • intensywności wysiłku,
  • ekspozycji na słońce,
  • indywidualnych potrzeb,
  • możliwości uzupełnienia zapasu.

Źródło zaznaczone na mapie może być okresowe, wyschnięte albo niezdatne do bezpośredniego picia. Możliwość uzupełnienia wody powinna być wcześniej sprawdzona, a nie zakładana.

Optymalizacja plecaka nie oznacza zabierania jak najmniejszej ilości wody. Oznacza zabieranie ilości odpowiedniej do konkretnej trasy i warunków.

Dobry plecak nie tylko mieści sprzęt

Sposób rozmieszczenia wyposażenia jest równie ważny jak jego ilość.

Kurtka przeciwdeszczowa schowana pod całą zawartością plecaka będzie trudna do wyjęcia podczas nagłej ulewy. Podobnie czołówka znajdująca się na samym dnie niewiele pomoże, gdy zacznie szybko zapadać zmrok.

W łatwo dostępnym miejscu powinny znaleźć się rzeczy, których możemy potrzebować nagle:

  • kurtka przeciwdeszczowa,
  • czołówka,
  • apteczka,
  • telefon,
  • mapa lub urządzenie nawigacyjne,
  • przekąski,
  • dodatkowa warstwa odzieży.

Sprzęt potrzebny dopiero podczas planowanego postoju może zostać spakowany głębiej.

Dobry plecak nie tylko mieści całe wyposażenie. Pozwala także szybko znaleźć potrzebną rzecz bez wysypywania całej zawartości na szlak.

Pięć pytań przed zamknięciem plecaka

Przed wyjściem warto spojrzeć na każdą rzecz i odpowiedzieć na pięć pytań:

  1. Jaką funkcję pełni ten przedmiot?
  2. W jakiej sytuacji może być potrzebny?
  3. Czy inny element wyposażenia nie pełni tej samej funkcji?
  4. Czy jego ilość i rozmiar są dopasowane do trasy?
  5. Jakie mogą być konsekwencje pozostawienia go w domu?

Jeżeli brak danego przedmiotu oznacza jedynie nieco mniejszy komfort, może być kandydatem do usunięcia.

Jeżeli jego brak może utrudnić orientację, ochronę przed wychłodzeniem, udzielenie pierwszej pomocy, wezwanie ratowników lub bezpieczny powrót, powinien zostać w plecaku.

Lżej nie zawsze znaczy lepiej

Świadome pakowanie nie jest konkursem na najniższą wagę plecaka.

Chodzi o usuwanie powtórzeń, przypadkowych gadżetów i rzeczy niedopasowanych do planu. Jednocześnie należy zachować wyposażenie zapewniające rozsądny margines bezpieczeństwa.

Czasem najlepszym dowodem na dobre przygotowanie jest właśnie powrót z nieużywaną apteczką, czołówką i kurtką przeciwdeszczową.

Nie były potrzebne tym razem. Nie oznacza to jednak, że nie powinny znaleźć się w plecaku.