Dyskusja dnia

Dyskusja dnia · dołącz do rozmowy

Jedna kropla, trzy morza. Jedyne takie miejsce w Polsce

Górska Ciekawostka

Beskidomaniak

Post

Pada deszcz. Jedna kropla ląduje na szczycie góry gdzieś w Sudetach. I teraz zaczyna się loteria.

Ta kropla może skończyć w Bałtyku, popływać u wybrzeży Niemiec w Morzu Północnym, albo dotrzeć aż do Morza Czarnego przy rumuńskiej delcie Dunaju. Wszystko zależy od tego, na którą stronę zbocza spadnie.

Kilka centymetrów różnicy decyduje o podróży liczonej w tysiącach kilometrów. Brzmi jak geografia z kosmosu? A jednak takie miejsce istnieje. W Polsce. I jest jednym z zaledwie sześciu takich punktów w całej Europie...

Trzy potoki, trzy morza, trzy kraje

Ze zboczy Trójmorskiego Wierchu rodzą się trzy strumienie i każdy z nich wybiera kompletnie inną drogę. Nysa Kłodzka rusza na północ, łączy się z Odrą i kończy w Bałtyku. Lipkovský Potok skręca na zachód, przez Orlicę wpada do Łaby i wypływa do Morza Północnego przy niemieckim wybrzeżu. A Morawa? Ta płynie na południe, dołącza do Dunaju i przemierza pół Europy, żeby dotrzeć do Morza Czarnego.

Jeden masyw górski. Trzy morza. Trzy zupełnie różne kierunki świata.

Góra, która dostała nową nazwę

Do 1946 roku ten szczyt nazywał się po prostu Klepacz. Nudne? Może trochę. Ale wtedy pojawił się Mieczysław Orłowicz, legenda polskiej turystyki, człowiek który dał nam Główny Szlak Sudecki. Spojrzał na mapę, zobaczył te trzy zlewiska i wymyślił nazwę, która mówi wszystko: Trójmorski Wierch.

Czesi zostali przy starej nazwie. U nich to nadal Klepáč, od „kłapania" gnejsowych głazów pod butami. Wejdziesz na szczyt, postawisz stopę na kamieniu i sam usłyszysz ten charakterystyczny dźwięk.

Napij się wody płynącej do Morza Czarnego

Serio. Na szlaku z Jodłowa miniesz źródło Nysy Kłodzkiej, tej samej rzeki, którą pewnie widziałeś jadąc przez Kłodzko. Ale po czeskiej stronie możesz znaleźć źródła Morawy. Woda, którą tam napijesz, skończy swoją podróż tysiące kilometrów stąd, w delcie Dunaju. Niewielu ludzi może powiedzieć, że piło wodę z takiego miejsca.

Na szczycie stoi 25-metrowa wieża widokowa. Z góry zobaczysz i Śnieżnik, i Kotlinę Kłodzką, i czeskie szczyty. A przede wszystkim zrozumiesz, dlaczego ten masyw nazywają „dachem Europy".

Jak tam dotrzeć?

Trójmorski Wierch (1145 m n.p.m.) leży w Masywie Śnieżnika, na granicy polsko-czeskiej. Najprościej dojść z Jodłowa, z parkingu na Rozdrożu pod Kamiennym Garbem. Półtorej godziny spokojnym tempem, szlak łatwy, widoki po drodze rewelacyjne. Idealna wycieczka na niedzielne popołudnie.

Jedna kropla, trzy morza. Jedyne takie miejsce w Polsce – Górska Ciekawostka | Beskidomaniak