Dyskusja dnia
Dyskusja dnia · dołącz do rozmowy
Polskie góry w liczbach
Poza Szlakiem
Beskidomaniak
Wyobraź sobie.
Stoisz na Rysach. 2499 metrów. Dach Polski. Pod stopami masz cały kraj, a jedną nogą dotykasz już Słowacji. To jedyny taki szczyt: graniczny, najwyższy i otoczony najbardziej alpejską scenerią w Polsce.
Ale zejdźmy niżej. Bo rekordy kryją się nie tylko w Tatrach...
Babia Góra. 1725 metrów.
Nazywają ją Królową Beskidów. I słusznie. To najwyższy szczyt Polski, jeśli wyjmiemy z równania Tatry. Ale Diablak (bo tak brzmi jej drugie imię) to nie tylko wysokość. To gwałtowne zmiany pogody, legendy o czarownicach i widoki, które w dobry dzień sięgają aż po Tatry i Alpy.
Śnieżka. 1603 metry.
Na południu kraju, w Karkonoszach, stoi kopuła obserwatorium jak z filmu science-fiction. Śnieżka to najwyższy punkt Sudetów i jednocześnie najbardziej wietrzne miejsce w Polsce. Średnia roczna prędkość wiatru? 14 metrów na sekundę. Czasem wieje tu ponad 200 kilometrów na godzinę.
A teraz szlaki.
Główny Szlak Beskidzki: 500 kilometrów. Z Ustronia do Wołosatego. 21 tysięcy metrów przewyższeń. To jak wejść na Everest. Dwa i pół raza. Pieszo, przez wszystkie pasma Beskidów.
Główny Szlak Sudecki: 440 kilometrów. Ze Świeradowa-Zdroju do Prudnika. 14 tysięcy metrów w górę i w dół. Mniej znany, ale równie wymagający.
Szlak czerwony przez Orlą Perć: 25 kilometrów. Najdzikszej, najbardziej eksponowanej grani w Polsce.
I jeszcze jedno.
Najdłuższa wieś w Polsce leży u stóp Babiej Góry. Zawoja. 18 kilometrów. Można przez nią jechać i jechać, mijając kolejne przysiółki, aż nagle kończy się droga i zaczyna las.
Na koniec.
Polskie góry nie są może najwyższe. Ale mają charakter. Każde pasmo opowiada inną historię i każde ma swoje rekordy, o których warto wiedzieć, zanim wyruszy się na szlak.