Dyskusja dnia
Dyskusja dnia · dołącz do rozmowy
Beskidomaniak
Jesień w Pieninach
Fotograficzna wyprawa od Sokolicy po Trzy Korony
Start przed świtem z Krościenka nad Dunajcem. Prawie 20 kilometrów szlaku, ponad 1500 metrów przewyższenia i jeden z najlepszych dni na zdjęcia, jakie można sobie wymarzyć.
Sokolica o wschodzie
Pierwsze światło dnia złapane z Sokolicy to moment, dla którego warto wstać o trzeciej w nocy. Słońce wychodzi zza grzbietu, rzucając ciepłe promienie na wapienne skały i Przełom Dunajca w dole. Jesienne lasy płoną pomarańczem i czerwienią. W tle ośnieżone szczyty Tatr.
Sokola Perć
Jeden z najbardziej widowiskowych odcinków szlaku w polskich górach. Wąska ścieżka prowadzi granią z widokami na obie strony. Jesienią bukowe lasy tworzą naturalną paletę barw, a w pogodny dzień Tatry widać jak na dłoni.
Przełęcz Szopka
Leśna droga prowadzi przez bukowy las w pełni jesiennych kolorów. Światło przebijające przez korony drzew daje miękkie, rozproszone oświetlenie idealne do zdjęć. Po drodze stara drewniana chata, która wygląda jakby wyrosła z lasu razem z drzewami.
Trzy Korony
Punkt kulminacyjny wyprawy. Z platformy widokowej na Okrąglicy rozpościera się panorama na dolinę Dunajca, Pieniny Spiskie i Tatry. W jesiennym świetle dolina wygląda jak makieta pokryta kolorowym mchem.
Grota św. Kingi
Na zejściu do Krościenka, tuż przy ruinach Zamku Pienińskiego, kapliczka wykuta w skale. Kamienne schody zasłane jesiennymi liśćmi. Dobre miejsce na ostatnie zdjęcie dnia.
Pieniny jesienią to jeden z najlepszych terminów na fotografię krajobrazową w Polsce. Kolorowe lasy, wapienne skały i Tatry w tle tworzą kompozycje, które trudno powtórzyć gdzie indziej.
Więcej zdjęć z Pienin i innych górskich wypraw na moim profilu.
Świeżość
3%
Popularność
81%