Dyskusja dnia

Dyskusja dnia · dołącz do rozmowy

Marcin

marcin_dobrowolski

Beskidomaniak

Marcin Dobrowolski Fotograf

Akcja psich komandosów

Plener pod Starym Wierchem zapamiętam z jednego powodu: w jego trakcie zostałem otoczony przez psy pasterskie, które podkradły się bezszelestnie. Ich współpraca była wzorowa: zaszły mnie z trzech stron, odcinając od owiec. Jeden z nich wpierw obwąchał statyw i plecak fotograficzny, a następnie położył się na brzuchu tuż przy moich nogach, śledząc mnie uważnie, podczas gdy dwa pozostałe – większe i będące swoistą psią kawalerią – krążyły między mną i stadem do czasu, aż stado w całości przejdzie pobliskim wzgórzem. Wiedziałem, jak się zachować – nie hałasowałem i nie wykonywałem gwałtownych ruchów, po prostu czekając cierpliwie na to, aż przemarsz oddali się na bezpieczną odległość, jednak zabezpieczałem sobie również tyły, tak na wszelki wypadek. Nie miałem innego wyjścia; gaz pieprzowy, który zabierałem na dalsze wyprawy, tego dnia został w kwaterze. Dziesięć minut później wszystkie trzy zwierzęta rozpoczęły odwrót, nie wydając przy tym ani jednego szczeknięcia. Całe przedsięwzięcie odbyło się szalenie profesjonalnie, a wszyscy jego aktorzy odegrali swoje role bez zarzutu. Muszę przyznać, że od tego momentu mój podziw dla baców, juhasów i pasterzy znacznie wzrósł.

Nikon D750, Tamron 35-150mm f/2.8-4 @85mm, 1/1,7s, f/11, ISO 100

Akcja psich komandosów Plener pod Starym Wierchem zapamiętam z jednego… – Marcin Dobrowolski Fotograf | Beskidomaniak