Dyskusja dnia
Dyskusja dnia · dołącz do rozmowy
Beskidomaniak
Plener pod przełęczą Rozdziela odbyłem w samotności, którą na kilkanaście minut przerwała wizyta zapracowanego juhasa i wywiązana w wyniku tego rozmowa o turystyce i walorach krajobrazowych Polski. Błogą ciszę zakłócały jedynie z rzadka ryki silników quadów i motorów, namnożonych nadmiernie w ostatnich latach. Słoneczko nonszalancko podgrzewało twarz i odsłonięte przedramiona, a zza pleców dobiegały niekiedy ciepłe podmuchy wiatru. W oddali zaś Trzy Korony, Jarmuta, Lubań i garby Beskidu Sądeckiego zerkały łakomie na dolinę niczym gołębie kołujące nad wyrzuconymi z okna ziarnami.
Przepadam za tą oniryczną atmosferą, zapraszającą wręcz do chłonięcia ducha gór wszystkimi porami skóry i podziwiania ich majestatu. Poszukuję jej fizycznie, spędzając złote i niebieskie godziny w Karpatach. Staram się też ukazywać ją na swoich zdjęciach. Tę długą chwilę, gdy słońce pod patronatem obojętnego na wszystko czasu zmierza ku widnokręgowi i wydłużającymi się cienami nakłania przyrodę do zapadnięcia w nocną drzemkę.
Nikon D750, Tamron 35-150mm f/2.8-4 @65mm, 1/6s, f/13, ISO 100