Dyskusja dnia
Dyskusja dnia · dołącz do rozmowy
Górski Skryba
A co jakby połączyć piękne widoki z dużą dawką romantyzmu i szczyptą adrenaliny?
To możliwe – i to podczas jednego weekendu.
Na pograniczu Niemiec i Czech, zaledwie kilkanaście kilometrów od Polski, leżą Góry Żytawskie – niewielkie pasmo położone na skraju Sudetów.
Wybrałam się tam w konkretnym celu. To właśnie tutaj zaczęła się moja przygoda z ferratami. Odkryłam jednak znacznie więcej.
Góry Żytawskie nie imponują wysokością, za to potrafią zaskoczyć. Piaskowcowe skały wyrastają tu niemal na każdym kroku, a nad okolicą czuwa Oybin z ruinami zamku i klasztoru, które wyglądają jak wyjęte z romantycznego obrazu.
W Oybinie łatwo zrozumieć, dlaczego to miejsce od wieków przyciągało artystów. Caspar David Friedrich, jeden z najwybitniejszych malarzy niemieckiego romantyzmu, bywał tutaj, a tutejsze ruiny pojawiają się na jego obrazach. Trudno się dziwić – skalne wzgórze z ruinami wygląda jak gotowa scenografia dla romantycznego pejzażu.
Co ciekawe, charakterystyczny dla Friedricha motyw Rückenfigur – postaci ukazanej tyłem do widza, spoglądającej na krajobraz – dziś regularnie pojawia się na zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych. W malarstwie romantycznym miał jednak głębsze znaczenie niż tylko efektowna kompozycja. Samotna postać stojąca przed rozległym pejzażem podkreślała małość człowieka wobec potęgi natury i zachęcała do refleksji nad miejscem człowieka w świecie. Wygląda na to, że niektóre pomysły nie starzeją się nawet po dwóch stuleciach.
Choć Oybin i jego okolice zachwycają spokojem, nie przyjechałam tu wyłącznie dla widoków i romantycznych ruin. Głównym celem były dwie ferraty ukryte wśród piaskowcowych skał.
Na pierwszy ogień poszedł Alpiner Grat (trudność C) – miniaturka alpejskiej grani, krótka, ale treściwa i momentami całkiem eksponowana. To właśnie tutaj po raz pierwszy przypięłam lonżę do stalowej liny i postawiłam pierwsze kroki na ferracie. Stres szybko ustąpił miejsca ekscytacji, a uwagę coraz częściej przyciągały widoki na okoliczne skały i lasy. Koniec ferraty to efektowne formacje skalne i oczywiście... widoki. Sporo widoków.
Stąd bezpośrednio trafiłam na żółty szlak prowadzący na Töpfer. Choć odcinek ma zaledwie około 4 kilometrów, trudno się tu nudzić. Po drodze mijałam kolejne ściany skalne, niewielkie jaskinie i głębokie szczeliny ukryte w piaskowcu. Co chwilę zatrzymywałam się na zdjęcia. Albo po prostu po to, żeby popatrzeć.
Töpfer nie należy do najwyższych szczytów Gór Żytawskich, ale zdecydowanie ma charakter. Wśród piaskowcowych skał ukrywają się formacje o fantazyjnych nazwach, takich jak Papuga, Żółw czy Wysiadująca Kura.
Największe wrażenie zrobiły na mnie jednak dwa punkty widokowe. Pierwszy z nich, Böhmische Aussicht (Czeski Widok), to łatwo dostępny taras zawieszony nad zboczem, z którego można podziwiać panoramę czeskiej części Gór Łużyckich.
Drugi wymaga wejścia po stromych metalowych schodach prowadzących na szczyt skalnej iglicy. Po ferracie nie wydawało się to szczególnie wymagające. Za to widok z góry skutecznie zatrzymał mnie na dłużej. Panorama obejmuje Oybin, okoliczne wzgórza i jezioro Olbersdorfer See. Niewielka dawka adrenaliny, która idealnie dopełniła ten dzień.
Słońce coraz niżej zawisało nad Górami Żytawskimi, a ja wciąż siedziałam na Töpferze. Miał to być tylko krótki przystanek po ferracie, ale widoki skutecznie pokrzyżowały te plany.
Nie spieszyło mi się. Tym bardziej że następnego dnia czekała mnie kolejna przygoda. W planach była druga ferrata – Nonnensteig. Ale to już historia na osobny wpis.
Informacje praktyczne
Dojazd
Oybin leży w południowo-wschodniej Saksonii, tuż przy granicy z Czechami i kilkanaście kilometrów od Polski.
Ferraty
W okolicy znajdują się dwie ferraty:
Alpiner Grat ▪︎ Trudność: C ▪︎ Długość ferraty: ok. 96 m ▪︎ Przewyższenie: ok. 64 m ▪︎ Czas przejścia: ok. 25–30 min
Krótka, ale momentami eksponowana ferrata poprowadzona przez piaskowcowe skały.
Nonnensteig ▪︎ Trudność: B/C ▪︎ Długość ferraty: ok. 350 m ▪︎ Przewyższenie: ok. 60 m ▪︎ Czas przejścia: ok. 30–45 min
Dłuższa i bardziej urozmaicona od Alpiner Grat. Jej najbardziej charakterystycznym elementem jest wiszący mostek oraz przejścia przez malownicze formacje skalne masywu Nonnenfelsen.
Sprzęt
Na ferratę niezbędny jest komplet sprzętu: kask, uprząż i lonża z absorberem. Przydatne mogą być również rękawiczki ferratowe. Przed pierwszym wejściem warto zapoznać się z podstawowymi zasadami korzystania ze sprzętu ferratowego.
Töpfer
Szczyt ma 582 m n.p.m. i oferuje kilka ciekawych punktów widokowych, w tym Böhmische Aussicht oraz skalną iglicę ze schodami.